Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2012

Dwa zegary

Prolog ------------------------- Someonelikeyou32 : hej :-) malychopiec : Witam Someonelikeyou32 : czego tutaj szukasz? :-) malychopiec : Niczego… na nic się nie nastawiam… po prostu tu jestem…lubię rozmawiać i lubię słuchać… A Ty? Someonelikeyou32 : uwiedź mnie dzisiejszej nocy!!! ------------------------- Siedziałem i patrzyłem na ostatnie zdanie napisane przez nieznanego mi kompletnie człowieka. Łzy z coraz większą siłą pchały się na zewnątrz. Nie wiem dlaczego wciąż korzystałem z tego portalu. Czas, który minął sprawił olbrzymią niechęć. Nie pisałem nigdy pierwszy. Nie odwiedzałem kolejnych profili w pogoni za spełnioną miłością. Po prostu byłem. Często online, często z nowym zdjęciem. Z czasem przestałem ukrywać Photoshopem kolejne zmarszczki. Bałem się tej obojętności. Nieuchronnie stawała się coraz większa. Było wiele propozycji niezobowiązujących spotkań o podłożu czysto seksualnym. Czasami też kontakt z kimś zapowiadał się obiecująco, po...

Ławka z historią - Prolog

1     Siedział. Nie ruszał głową, nie kiwał nogą i nie dłubał w nosie palcem. On po prostu siedział. Wpatrzony w ostatnią otwartą puszkę piwa. Nigdy nie dopijał tej ostatniej. Chyba przez to zdefiniowałem któregoś dnia jego alkoholizm. Swoisty rytuał. Nigdy nie zasnąłby ze świadomością, że została choćby jedna nieotwarta puszka. Nieważne czy było ich pięć, czy też dziesięć. Dzisiaj to była ósma. Opróżnił całą reklamówkę. Nienawidzę dźwięku otwieranej puszki. Zawsze kupuję w butelce. Przez chwilę zamyśliłem się nad tym faktem. Jak bardzo smutna jest świadomość, że to jest akurat dźwięk, którego prawdopodobnie nigdy nie zapomnę? Czułem, że jeżeli zaraz nie wyjdę z domu, serce wyskoczy mi przez gardło. Wybiegłem nie trzaskając drzwiami. Już nawet na to nie miałem wtedy siły. Nie wiedziałem dokąd zmierzam. Ten park, który tak zawsze lubiłem. Był tak daleko. „W tym mieście wszystko jest daleko” – pomyślałem. Nie wsiadłem w tramwaj, nie skorzystałem z taksówki, ni...